wtorek, 14 sierpnia 2018

Świeża gotowana kukurydza z masełkiem czosnkowym

Pierwsze koty za płoty... Ostatnio chodzą za mną przysłowia i teraz akurat to mi się nasunęło. Dlaczego? Otóż sprawa jest jasna dla mnie i znających przysłowia.
Pierwszy raz zmierzyłam się dzisiaj ze świeżą kukurydzą i próbę uważam za udaną, ponieważ kolby kukurydzy zniknęły z talerza w baaardzo szybkim tempie.
Sposób przygotowania i podania kukurydzy jest najprostszy z możliwych. Dlatego uważam, że to bardzo dobry przepis dla tych, którzy nigdy samodzielnie nie
przygotowywali kukurydzy a mają ochotę to zrobić.


Składniki, których będziemy potrzebować:

  • kukurydza 2 sztuki
  • woda 1.5 litra
  • mleko 200 ml
  • cukier 1 łyżka
masełko czosnkowe:
  • masło 200 g
  • czosnek 2 ząbki (duże)
  • sól
Sposób wykonania:
Kukurydzę dokładnie obieramy z liści i włókienek, płuczemy pod bieżącą wodą.
Do dużego garnka wlewamy wodę, mleko, dodajemy cukier. Absolutnie nie dodajcie soli, ponieważ wówczas kukurydza zrobi się twarda.
Wodę z mlekiem doprowadzamy do wrzenia i wrzucamy kolby kukurydzy. Jeżeli się mieszczą do garnka to w całości, a jeśli nie, możemy każdą kolbę przekroić na połowę.
Kukurydzę gotujemy od momentu zagotowania 10 do 15 minut. U mnie trwało to dokładnie 13 minut. Gotujemy na wolnym ogniu pod przykryciem.
Ugotowaną kukurydzę wyjmujemy z wody, lekko osączamy i smarujemy, czy jak wolicie nacieramy masełkiem czosnkowym.


Masełko przygotowujemy w trakcie gotowania kukurydzy. Miękkie masło (temperatura pokojowa) ucieramy z czosnkiem przeciśniętym przez praskę i odrobiną soli.

Uwaga 1: Oczywiście ilość masła, którą ja podaję w przepisie wystarczy na natarcie nim co najmniej 4 kolb kukurydzy, więc możecie zrobić masełko zmniejszając ilość
składników o połowę lub zaszaleć i ugotować więcej kukurydzy :)
U mnie pozostałe masełko czosnkowe wykorzystam zwyczajnie do pieczywa, ponieważ je uwielbiam. I masło i pieczywo ;)


Uwaga 2: Podając, możecie kukurydzę dodatkowo posolić, jeżeli oczywiście lubicie taką bardziej słoną. Mnie wystarcza ta ilość soli, którą doprawiłam masełko czosnkowe.

Smacznego.
 

6 komentarzy:

  1. Bardzo lubię i bez masełka. Narobiłaś mi ochoty na kukurydzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu pyszna była. Pożarłam ze smakiem, chociaż myślałam że nie zjem, bo akurat sama nie przepadałam do tej pory za kukurydzą. Mnie właśnie masełko z czosnkiem przekonało ha, ha

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Z pewnością jeszcze nie raz zrobię w tej wersji, chociaż chodzi mi już po głowie kukurydza pieczona :)

      Usuń

DZIĘKUJĘ ZA KOMENTARZE I ODWIEDZENIE MOJEGO BLOGA.