Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mięso marynowane. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mięso marynowane. Pokaż wszystkie posty

piątek, 29 maja 2020

Grillowany filet z kurczaka w plastrach boczku

Nie wiem jak u Was, ale u mnie pogoda nie nastraja na grillowanie w plenerze. Zimno i pada, a jak nie pada to wieje. W takie dni, jeśli mamy ochotę na grilla to najlepiej użyć patelni grillowej lub grilla elektrycznego. Ja właśnie tak zrobiłam i oto jest... pyszne, delikatne mięso z grilla, soczyste i pachnące.
Składniki, których będziemy potrzebować:

  • podwójny filet z kurczaka 
  • boczek wędzony (plasterki) 3 opakowania x 100 g

marynata:

  • oliwa z oliwek 6 łyżek
  • musztarda miodowa 1 łyżka
  • przyprawa do drobiu 1 łyżeczka

dodatkowo:

  • czerwona cebula 3 sztuki


Sposób wykonania:
Składniki marynaty mieszamy trzepaczką rózgową, aby uzyskać jednolitą, kremową konsystencję. 
Mięso myjemy, oczyszczamy z błon, osuszamy na papierowym ręczniku i kroimy w dość grube paski. Kawałki fileta przekładamy do miski i łączymy z marynatą.
Najlepiej mięso i marynatę delikatnie wymieszać dłonią, aby kawałki kurczaka całe były nią pokryte. Zamarynowane mięso wkładamy na 1/2 godziny do lodówki. Można
na dłużej, ale pół godziny w zupełności wystarczy ponieważ kawałki mięsa nie są duże.

Po wyjęciu z lodówki filety zawijamy w plasterki boczku. Mnie na ogół wystarczały dwa plasterki na jeden kawałek mięsa i w sumie wykorzystałam 25 plasterków, 
czyli niecałe 3 opakowania boczku.
Kurczaka smażymy na rozgrzanym grillu 20 minut, pod przykryciem. W trakcie smażenia dokładamy na grilla krążki czerwonej cebuli, 
im wystarczy 5- 10 minut, aby były w sam raz do jedzenia.

Mięso podajemy z ulubioną sałatką i tostami lub ryżem.

Smacznego.