Dawno mnie tu nie było... Dzisiaj polecam Wam pyszny chłodnik wg Lucyny Ćwierczakiewiczowej. Niezastąpiony w upalne dni.
Składniki, których będziemy potrzebowali:
- buraki ćwikłowe 500 g
- śmietana 18% 3 łyżki
- wywar z ugotowanych buraków 300 ml
- sok z kiszonych ogórków 250- 300 ml
- świeży ogórek 100 g
- sól
- pieprz czarny mielony
- jajka ugotowane na twardo 4 sztuki
- świeży koperek 1/2 pęczka
- świeży szczypior 1 pęczek
Sposób wykonania:
Buraki myjemy, obieramy ze skórki, zalewamy wodą i gotujemy do miękkości. Możemy dodać odrobinę soli i pieprzu do gotowania, ale nie jest to konieczne. Ugotowane buraki wyjmujemy z wywaru, pozostawiamy do przestudzenia.
Jajka gotujemy na twardo, dodając do wody 1 łyżkę soli. Sól ułatwi nam obieranie jajek, skorupka będzie ładnie odchodzić od białka. Ugotowane jaja zalewamy zimną wodą i odstawiamy na kilka minut, po tym czasie zmieniamy wodę i ponownie odstawiamy, najlepiej na 10- 15 minut. Wylewamy wodę i obieramy jajka.
Szczypior i koperek siekamy drobno, ogórka obieramy ze skórki, kroimy w cienkie plasterki.
Wystudzone buraki ścieramy na tarce o grubych oczkach.
W garnku łączymy sok z kiszonych ogórków, zimny wywar z buraków, śmietanę. Dodajemy 1 łyżkę siekanego koperku, 1 łyżkę siekanego szczypioru, plasterki świeżego ogórka. Całość doprawiamy solą, pieprzem, mieszamy delikatnie.
Chłodnik podajemy z połówkami jajka, posypany dodatkową porcją koperku i szczypioru.
Smacznego.


