Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Włoskie śniadanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Włoskie śniadanie. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 21 czerwca 2020

Pieczeń rzymska z suszonymi pomidorami i zielonymi szparagami

Pieczeń rzymska w kolejnej odsłonie. Tym razem postawiłam na aromatyczne, suszone na słońcu pomidory w oleju słonecznikowym firmy Ponti oraz zielone szparagi. 
Wyszłam z założenia, że skoro pieczeń jest rzymska to warto dodać jakiś włoski produkt. Uwielbiam pomidory suszone, zwłaszcza te oryginalne, włoskie, toteż stwierdziłam, że będą one idealnym dodatkiem do mojej pieczeni. Do tego zielone szparagi, świeża bazylia i aromatyczna, soczysta pieczeń gotowa. 


Składniki, których będziemy potrzebować:

  • mięso mielone z łopatki 1 kg
  • cebula dymka (mała) 1 sztuki
  • bułka tarta 3 łyżki
  • sól
  • pieprz czarny świeżo mielony 1/2 łyżeczki
  • jajka 2 sztuki
  • szparagi zielone 1 pęczek
  • pomidory suszone na słońcu w oleju słonecznikowym (Ponti) 100 g

dodatkowo:

  • świeża bazylia 2- 3 gałązki
  • zalewa z suszonych pomidorów 2 łyżki
  • bułka tarta do wysypania formy 2 łyżki  


Sposób wykonania:
W pierwszej kolejności przygotowujemy szparagi. Myjemy je, odłamujemy zdrewniałe końcówki, dolną część obieramy obieraczką do jarzyn. Następnie szparagi wrzucamy do gotującej się wody z dodatkiem soli i cukru. Robimy to w ten sposób, aby czubki szparagów wystawały z wody. Szparagi gotujemy 10 minut, następnie wyjmujemy z wody, osączamy na sicie i pozostawiamy do wystudzenia. 
Cebulę obieramy, kroimy w bardzo drobną kosteczkę.
Mięso przekładamy do miski, dodajemy cebulę, bułkę tartą, przyprawy. Wbijamy dwa surowe jajka. 
Całość wyrabiamy dłonią do momentu uzyskania jednolitej masy.
Przygotowujemy formę na pieczeń (u mnie keksówka o wymiarach 27,5 cm x 8,5 cm).
Używając silikonowego pędzelka natłuszczamy ją zalewą z suszonych pomidorów, a następnie oprószamy bułką tartą.

Do tak przygotowanej blaszki przekładamy połowę mięsnej masy.


Teraz czas na dojrzałe, suszone pomidory Ponti oraz zielone szparagi. Warzywa układamy przez środek blaszki (szparagi w całości, pomidory pokrojone na połówki lub ćwiartki). 

Wszystko przykrywamy pozostałą częścią mięsa, które  rozprowadzamy równomiernie na całej szerokości blaszki. 
Wierzch pieczeni smarujemy zalewą z suszonych pomidorów, następnie na mięsie układamy listki świeżej bazylii.
Mięso wkładamy do piekarnika o temperaturze 180 stopni, pieczemy 90 minut.
Gotową pieczeń, jeżeli zamierzamy ją podać na ciepło, kroimy na plastry o grubości 2- 3 cm. Natomiast na kanapki kroimy na plasterki o grubości 1 cm.

Smacznego.




czwartek, 21 maja 2020

Chlebek z mozzarellą i masełkiem czosnkowym

Nie będę się szczególnie rozpisywać. W ostatnim czasie to najlepszy chleb jaki piekłam. Smakuje wspaniale, pachnie nieziemsko, jest puszysty i mięciutki.
Inspiracja zaczerpnięta z bloga Szybko i smacznie.
Składniki, których będziemy potrzebować:

  • mąka pszenna wawelska 800 g
  • sól 1 łyżka (płaska)
  • mleko około 500 ml 

zaczyn:

  • drożdże świeże 50 g
  • cukier 1 łyżeczka
  • mleko 4- 5 łyżek
  • mąka pszenna wawelska 2 łyżki

dodatkowo: 

  • ser mozzarella 2 opakowania, czyli 2 duże kulki 
  • masło 50 g
  • czosnek 2 ząbki
  • świeży tymianek 1 łyżeczka 


Sposób wykonania:
W garnuszku przygotowujemy zaczyn. Kruszymy drożdże, do których dodajemy cukier, mleko i mąkę pszenną*. Całość ucieramy łyżką na jednolitą, dość gęstą masę, odstawiamy do wyrośnięcia.

*Mleko i drożdże powinny mieć temperaturę pokojową.

Gdy zakwas podwoi lub potroi swoją objętość, do dużej miski wsypujemy mąkę, sól oraz wlewamy mleko. Na końcu dodajemy wyrośnięty zaczyn. Składniki delikatnie mieszamy łyżką do momentu ich połączenia, następnie wyrabiamy ręcznie przez 5- 10 minut. 
Ciasto jest dobrze wyrobione i napowietrzone jeśli odchodzi od ręki. Takie ciasto odstawiamy na około godzinę do wyrośnięcia.
W tym czasie mozzarellę osączamy z zalewy, kroimy na wąskie paski o szerokości mniej więcej 1 centymetra. Masło rozpuszczamy w garnuszku i łączymy z czosnkiem przeciśniętym przez praskę.
Wyrośnięte ciasto przekładamy do natłuszczonej odrobiną masła z czosnkiem blaszki (wymiary 28 centymetrów x 24 centymetry) i rozprowadzamy równomiernie, zwilżonymi
wodą dłońmi, po całym spodzie blaszki. W cieście robimy nacięcia na głębokość 1 centymetra, tworząc na powierzchni ciasta chlebowego wzór kratki. W nacięcia wkładamy mozzarellę.
Wierzch ciasta smarujemy masełkiem czosnkowym i posypujemy listkami tymianku.

Chleb pieczemy w piekarniku o temperaturze 190 stopni przez 60 minut.

Smacznego.






czwartek, 13 listopada 2014

Włoskie śniadanie

Supermarkety, hipermarkety raczą nas od czasu do czasu artykułami spożywczymi z różnych stron świata. Wchodzimy do sklepu a tu: Tydzień włoski, hiszpański czy francuski. Na półkach pojawia się wówczas mnóstwo przetworów charakterystycznych dla danej narodowości i ich kuchni. Ostatnio będąc na zakupach trafiłam na czas włoskich specjałów.
Przyznam, że się skusiłam i kupiłam co nieco do wypróbowania (pewnie też tak czasami macie). :))
 

Mój wybór padł na włoską mortadellę, która podobno smakuje zupełnie inaczej niż nasza mortadela, którą pamiętamy z dawnych lat.
Włoska mortadella to kiełbasa parzona,wykonana z mięsa wieprzowego, podobno można też, do jej wyrobu, używać wołowiny. Moja w każdym razie była wieprzowa, miała charakterystyczne białe plamki (to efekt dodawanych kawałków tłuszczu) i ziarna zielonego pieprzu. Smaczna, bardzo delikatna w smaku.
Prócz mortadelli kupiłam jeszcze bresaolę, czyli wołową polędwicę dojrzewającą, suszoną.
I tym zakupem osobiście byłam bardziej usatysfakcjonowana, gdyż takie smaki bardziej mnie pociągają.


Gdy już tak sobie jadłam to włoskie śniadanko, to przyszło mi na myśl, że w Polsce przecież także muszą powstawać podobne wędliny suszone, dojrzewające, ale jakoś odnoszę wrażenie, że mało o nich słyszymy. Mam rację? A może znacie jakieś dobre polskie szynki produkowane w ten sposób?
Podzielcie się ze mną swoją opinią i wiedzą na ten temat. Chętnie poznam Wasze zdanie.