Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Śliwki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Śliwki. Pokaż wszystkie posty

środa, 12 sierpnia 2020

Śliwki pod słodką kruszonką

Prosty deser z owocami, który uwielbiam i bardzo często przygotowuję. Można go zrobić błyskawicznie używając dowolnych owoców. 


Składniki, których będziemy potrzebować:

śliwki węgierki lub Kobyłki* 500 g (mrożone)

cukier 3 łyżki

kruszonka:

masło 70 g

cukier 70 g

mąka pszenna Wawelska 140 g

dodatkowo: 

liście świeżej mięty lub melisy


*Nazwa raczej zwyczajowa, odnosząca się do kształtu wyżej wspomnianego owocu. Próbowałam wyszperać w necie jaka to może być odmiana śliwy, bo owoce duże, pyszne, miąższ łatwo odchodzi od pestki. Z moich poszukiwań wychodzi, że to Opal, ale 100% pewności nie mam. U nas te śliwy są odkąd pamiętam i zawsze mówiło się na nie Kobyłki. 

Sposób wykonania:

Śliwki odmrażamy, mieszamy z cukrem, odstawiamy na pół godzinki. W tym czasie przygotowujemy kruszonkę. Do miski wsypujemy mąkę i cukier, dodajemy rozpuszczone, przestudzone masło. Składniki na kruszonkę mieszamy ze sobą do momentu ich połączenia.

Owoce przekładamy do naczynia żaroodpornego, posypujemy kruszonką. Pieczemy w piekarniku o temperaturze 180 stopni przez 30- 40 minut, do zrumienienia kruszonki.

Dekorujemy listkami świeżej mięty lub melisy.


Uwaga: Śliwki mrożone najlepiej wyjąć wieczorem z zamrażarki i następnego dnia rano można ich użyć. Warto odmrażać je na sicie zawieszonym w garnku, wówczas sok ściekający do garnka będzie można wykorzystać do przygotowania kompotu.

Smacznego.


czwartek, 23 sierpnia 2018

Ciasto ucierane z węgierkami (odwrócone)

Chociaż śliwki nie są owocami, po które sięgam w pierwszej kolejności, to węgierki uwielbiam. I tak dzisiaj proponuję Wam ciasto odwrócone właśnie z tym
rodzajem śliwek. Jeżeli macie ochotę na coś słodkiego, ale wciąż jesteście zabiegani i nie możecie poświęcić połowy dnia na pieczenie, to ciasto jest dla Was. W kuchni spędzicie godzinkę, a potem już tylko oczekiwanie na pyszne ciasto, którego zapach podczas pieczenia unosi się w całym domu.
Przepis zaczerpnięty ze
Smaker.pl.

Składniki, których będziemy potrzebować:
  • śliwki węgierki 500 g
  • cukier 200 g
  • masło 150 g 
  • jajka 4 sztuki
  • mąka pszenna 300 g
  • proszek do pieczenia 1 łyżeczka
  • soda oczyszczona 1 łyżka (płaska)
  • sól
  • śmietana 18%  4 łyżki
  • biała czekolada 50 g

dodatkowo:

  • tłuszcz do natłuszczenia tortownicy (u mnie masło, ale może być margaryna mleczna) 1 łyżka
  • cukier puder do posypania ciasta

Sposób wykonania:
Śliwki myjemy, osuszamy, kroimy na połówki i usuwamy pestki.
Masło przeznaczone do wysmarowania tortownicy wkładamy do małego garnuszka, podgrzewamy do momentu jego całkowitego rozpuszczenia. Używając silikonowego pędzelka
smarujemy spód i boki tortownicy, tortownicę wykładamy papierem do pieczenia. Wyłożoną papierem tortownicę ponownie smarujemy delikatnie rozpuszczonym masłem.


Teraz czas przygotować ciasto.
Białą czekoladę łamiemy na kawałki, wrzucamy do małego rondelka, dodajemy łyżkę wody i podgrzewamy do momentu rozpuszczenia czekolady. W trakcie należy czekoladę
mieszać, aby nie dopuścić do jej przypalenia.
Do miski przekładamy masło i ubijamy go na puszystą masę. Dobrze ubite masło powinno mieć kolor niemal kremowy. Do tak ubitego masła dodajemy stopniowo cukier i nadal
ucieramy. Następnie do masy maślanej dodajemy jajka. Wbijamy je pojedynczo i miksujemy całość na wolnych obrotach. Gdy nasza masa jest już jednolita i puszysta,
wsypujemy mąkę, proszek do pieczenia, sodę i szczyptę soli. Ciasto miksujemy do połączenia składników, w trakcie dodajemy śmietanę i rozpuszczoną czekoladę.


Na blaszce układamy połówki śliwek skórką do góry. Owoce zalewamy przygotowanym ciastem. Tortownicę wkładamy do nagrzanego piekarnika (200 stopni).
W tej temperaturze pieczemy ciasto 10 minut, następnie obniżamy temperaturę na 180 stopni i pieczemy 50 minut.

Upieczone ciasto pozostawiamy do wystygnięcia, następnie zdejmujemy obręcz tortownicy i odwracamy ciasto spodem do góry. Ciasto posypujemy obficie cukrem pudrem,
ponieważ śliwki dużo go wchłoną.


Uwaga 1: Wyłożona papierem tortownica nie powinna pozwolić na wycieknięcie na zewnątrz soku z owoców ani ciasta. Jednak na wszelki wypadek podczas pieczenia możemy tortownicę ułożyć na blaszce z wyposażenia piekarnika lub też na kratce (ruszcie), podkładając poziom niżej blaszkę.

Uwaga 2: Upieczone ciasto po odwróceniu nabiera wilgoci, ponieważ sok zgromadzony w śliwkach stopniowo przecieka w głąb ciasta. Według mnie ciasto ma optymalny
smak i wygląd przez 3- 4 godziny od momentu odwrócenia. Później staje się nieco mniej puszyste, choć tak samo smaczne.


Smacznego.





wtorek, 24 lipca 2018

Kompot jabłkowo- śliwkowy (klasyczny)

Zdrowy i smaczny kompot. Mam wrażenie, że w ostatnich latach coraz mniej popularny, bo nawet w moim rodzinnym domu rzadko się go pije, a pamiętam że w czasach mojego dzieciństwa był obowiązkowym napojem do obiadu i nie tylko. Jak pewnie jednak zauważyliście czasami lubię wracać do smaków młodości i tak też jest tym razem.
Śliwki i jabłka obrodziły w tym roku wyjątkowo, mam to szczęście że mogę korzystać z darów ogrodu moich rodziców, wręcz nawet muszę :) Tak czy inaczej z tych właśnie świeżo zebranych owoców ugotowałam pyszny kompot. Piliśmy go nie do obiadu tylko tak, po prostu. Taki kompot jest zdrowy, nie ma sztucznych dodatków, smakuje sto razy lepiej niż napoje ze sklepu, którymi czasami tak się zachwycamy. A dodatkowy plus tego wszystkiego, że owoce się nie marnują i mamusia dumna i zadowolona, że córeczka pamięta stare czasy i kompot potrafi ugotować ;)

  
Składniki, których będziemy potrzebować:
  • śliwki Kobyłki* 25 sztuk
  • jabłka 6 sztuk (średniej wielkości)
  • cukier 4 łyżki
  • woda 1 litr

Nazwa raczej zwyczajowa, odnosząca się do kształtu wyżej wspomnianego owocu. Próbowałam wyszperać w necie jaka to może być odmiana śliwy, bo owoce duże, pyszne, miąższ łatwo odchodzi od pestki. Z moich poszukiwań wychodzi, że to Opal, ale 100% pewności nie mam. U nas te śliwy są odkąd pamiętam i zawsze mówiło się na nie Kobyłki. 


Sposób wykonania:
Owoce myjemy. Śliwki pestkujemy, jabłka obieramy, kroimy na ćwiartki, pozbawiamy gniazd nasiennych. Owoce zalewamy wodą. Całość doprowadzamy do wrzenia, słodzimy.
Kompot gotujemy 5- 10 minut. Podajemy schłodzony, z owocami lub bez. U mnie na ogół z owocami.


Smacznego.


piątek, 29 września 2017

Ligawa z anyżem, czerwoną cebulą i śliwkami

Uwielbiam kruche ciasto ze śliwkami, powidła śliwkowe, ale przecież śliwki równie dobrze sprawdzają się jako dodatek do mięs i sosów (chociażby wszystkim znany schab ze śliwkami). O tej porze roku warto korzystać z owoców sezonowych, dlatego u mnie w kuchni postawiłam właśnie na śliwki. Tym razem połączyłam je z wołowiną, anyżem i czerwoną cebulą. Powstało aromatyczne danie, które gorąco Wam polecam :)

 
Składniki, których będziemy potrzebować:
  • wołowina (ligawa) 500 g
  • czerwona cebula 1 sztuka
  • śliwki węgierki (świeże) 10- 15 sztuk
  • anyż 1 sztuka (gwiazdka)
  • jasny sos sojowy 1 łyżka
  • bulion wołowy 250 ml lub 250 ml wody i 1/2 kostki rosołowej Winiary
  • sól
  • pieprz czarny świeżo mielony
  • mąka pszenna 1 łyżka
  • oliwa z oliwek 2 łyżki
  • świeża, posiekana nać pietruszki 1 łyżka



Sposób wykonania:
Mięso kroimy w plastry o grubości 2 cm, doprawiamy solą i pieprzem. Na patelni rozgrzewamy oliwę, obsmażamy mięso z obu stron. Tak przygotowane mięso przekładamy do rondelka.





Cebulę obieramy, kroimy w piórka, szklimy na tłuszczu ze smażenia mięsa
z dodatkiem sosu sojowego. Następnie na patelnię wsypujemy mąkę, delikatnie mieszamy ją z cebulą. Całość podsmażamy 2- 3 minuty.



Cebulę dodajemy do mięsa, wlewamy bulion (ewentualnie wlewamy bulion i wrzucamy 1/2 kostki rosołowej), dodajemy anyż. 

Całość doprowadzamy do wrzenia, dusimy pod przykryciem do miękkości (u mnie 2 godziny i 20 minut). Po godzinie wyjmujemy anyż. Po dwóch godzinach wyjmujemy na chwilę mięso, sos blendujemy. Następnie wkładamy do rondelka kawałki mięsa, dodajemy śliwki (wcześniej przekrojone na połówki i wypestkowane). Wołowinę ze śliwkami, jak łatwo się domyślić, dusimy 20 minut.
Gotowe mięso posypujemy posiekaną natką pietruszki, podajemy z ryżem na sypko i surówką z czerwonej kapusty.





Smacznego.


piątek, 21 sierpnia 2015

Kompot ze śliwek (na zimę)

U nas w domu robienie przetworów, czyli zapasów na zimę, idzie pełną parą. Czas na śliwki.
Składniki, których będziemy potrzebować:
  • śliwki (tyle, ile uzbieramy lub kupimy)
  • cukier 5 łyżek do każdego słoika
Sposób wykonania:
Przygotować litrowe słoiki, wyparzyć. Śliwki umyć, osuszyć na sicie.
Do każdego słoika wsypać śliwki, zapełniając go owocami do 3/4 wysokości, oraz po 5 łyżek cukru. Owoce zalać zimną wodą, która powinna sięgać 3 cm poniżej brzegu każdego słoika.
 
Słoiki (ich brzegi) dokładnie wytrzeć suchą ściereczką, zakręcić. Wstawić do dużego garnka wyłożonego papierem (u mnie papier szary do pakowania), z taką ilością zimnej wody, aby sięgała do 3/4 wysokości słoików. Naczynie ze słoikami ogrzewać do zagotowania,
pozostawić w stanie wrzenia około 40 minut.
Wówczas słoiki wyjąć, np. na stolnicę, ostudzić. Kompoty przechowywać w suchym, chłodnym pomieszczeniu.

Smacznego.
 

poniedziałek, 17 sierpnia 2015

Kompot śliwkowo- brzoskwiniowy z nutą cynamonu

Znowu kompot śliwkowy... Tym razem połączenie śliwek, brzoskwiń i odrobiny cynamonu. Warto spróbować, polecam!
Składniki, których będziemy potrzebować:
  • brzoskwinie 4 sztuki
  • śliwki 1/2 kg
  • cukier według uznania
  • cynamon 1 laska
 
Sposób wykonania:
Owoce myjemy, osuszamy na sicie. Brzoskwinie zalewamy wodą (500 ml), dodajemy cukier. Całość doprowadzamy do wrzenia, gotujemy 10 minut na wolnym ogniu.
Z ugotowanego kompotu wyjmujemy brzoskwinie, obieramy je ze skórki, kroimy na połówki.
Do oddzielnego garna wrzucamy śliwki, zalewamy 1 litrem wody, również doprowadzamy do wrzenia.
Do gotujących się śliwek dodajemy cukier i laskę cynamonu. Kompot gotujemy 10 minut, na małym ogniu.
Zimny kompot śliwkowy przecedzamy, łączymy z kompotem brzoskwiniowym. Całość przelewamy do dzbanka, dodajemy obrane wcześniej brzoskwinie.

Smacznego.

















poniedziałek, 10 sierpnia 2015

Nalewka śliwkowa

Taka niby śliwowica, ale jednak troszkę mniej %. W każdym razie polecam, warto zrobić i spróbować.
Składniki, których będziemy potrzebować:
  • śliwki węgierki 1 kg
  • cukier 2 szklanki
  • wódka 0.5 l


Sposób wykonania:
Śliwki umyć, osuszyć na sicie, wypestkować. Tak przygotowane włożyć do słoja, zalać alkoholem. Zakręcony słoik odstawić na 4 tygodnie, pamiętając aby nim potrząsać co kilka dni. Po miesiącu zlać alkohol, odstawić.
Śliwki zasypać cukrem, pozostawić na 2 tygodnie. W tym czasie cukier powinien się całkowicie rozpuścić.
Następnie zlać syrop, który nam powstał i połączyć go z wcześniej zlanym alkoholem.
Nalewkę przelać do butelki, zakręcić, odstawić do leżakowania :-) ... minimum 3 miesiące.


Smacznego.

niedziela, 9 sierpnia 2015

Kompot śliwkowy (klasyczny)

Wspominałam już, że sezon śliwkowy trwa. Grzechem byłoby nie korzystać z tych pysznych owoców. Dzisiaj zachęcam do ugotowania kompotu, którym skutecznie
orzeźwimy się podczas upałów.
Składniki, których będziemy potrzebować:
  • śliwki (u mnie Radomianki) 1 kg
  • cukier według uznania*
  • woda 2 litry 

*Ilość cukru zależy od naszego smaku, ale i od tego jak słodkie mamy śliwki. Im słodsze śliwki, tym mniej cukru będziemy potrzebować.

Sposób wykonania:
Śliwki myjemy, osuszamy na sicie. Przygotowane owoce wrzucamy do garnka, zalewamy zimną wodą, doprowadzamy do wrzenia. Do gotujących się śliwek dodajemy cukier.
Kompot gotujemy 10 minut, na małym ogniu. Jeżeli wydaje nam się zbyt gęsty, możemy dolać trochę wody, maksymalnie 1/2 litra.
Gotowy kompot studzimy, przecedzamy, przelewamy do dzbanka.
 
 Smacznego.


Letnie owoce

sobota, 8 sierpnia 2015

Ciasto półkruche ze śliwkami

Sezon śliwkowy uważam za w pełni otwarty. Z tego powodu, na moim blogu, pojawi się kilka śliwkowych przepisów :) Dzisiaj zapraszam na proste, tradycyjne ciasto.

Składniki, których będziemy potrzebować:
  • śliwki 1 kg
ciasto:
  • mąka pszenna 1/2 kg
  • cukier 150 g
  • żółtka 2 sztuki
  • masło 250 g
  • proszek do pieczenia 2 łyżeczki
  • śmietana 2- 3 łyżki
  • szczypta soli
dodatkowo:
  • cukier puder do posypania ciasta

Sposób wykonania:
Śliwki umyć, osuszyć, podzielić na połówki, usuwając pestki.

Ciasto: Z podanych składników zarobić na stolnicy ciasto półkruche*, rozwałkować, włożyć do nasmarowanej tłuszczem blachy. Na ciasto wyłożyć pokrojone owoce. Ciasto piec w piekarniku nagrzanym do temperatury 180 stopni, przez 40- 50 minut. Po upieczeniu ciasto można posypać cukrem pudrem.

*O tym jak zarobić ciasto kruche czy półkruche, bardziej szczegółowo piszę tutaj.

Smacznego.














Letnie owoce