Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dania jednogarnkowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dania jednogarnkowe. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 24 stycznia 2022

Fasolka po bretońsku z kabanosem i cebulą

Pyszna i rozgrzewająca zupka, w sam raz na zimowe dni. 


Składniki, których będziemy potrzebować:

  • fasola "Jaś" moczony 1 kg
  • marchew 1 sztuka
  • pietruszka 1 sztuka
  • seler korzeń 50 g
  • cebula 1 sztuka
  • pomidory całe bez skórki 1 puszka (400 g)
  • kabanosy wieprzowe 300 g
  • olej rzepakowy 1- 2 łyżki
  • majeranek suszony 1 łyżka
  • ziele angielskie 4 sztuki
  • liście laurowe 2 sztuki
  • sól
  • pieprz czarny mielony
zasmażka:
  • mąka pszenna 1 łyżka
  • tłuszcz ze smażenia kabanosów 1 łyżka 

Sposób wykonania:
Warzywa korzeniowe myjemy, obieramy, kroimy na kawałki. Do garnka wsypujemy groch, dodajemy marchew, pietruszkę, selera. Warzywa zalewamy wodą, solimy, dodajemy przyprawy, gotujemy 50 minut. Po tym czasie dodajemy pomidory i gotujemy jeszcze przez 10 minut.

W czasie, gdy fasolka z pomidorami nam się gotuje przygotowujemy kabanosy, które kroimy na kawałki o długości 2 centymetrów. Cebulę obieramy i kroimy w piórka. Na patelni rozgrzewamy olej, dodajemy kabanosy i cebulę, smażymy do momentu zrumienienia cebuli. 

Podsmażone kabanosy z cebulą przekładamy do zupy.
A na patelni przygotowujemy zasmażkę II lub III stopnia*, w zależności od preferencji. Ja zazwyczaj przygotowuję zasmażkę III stopnia.


Zasmażka II stopnia: Tłuszcz rozgrzewamy na patelni, dodajemy mąkę, podgrzewamy, aż mąka będzie miała jasnozłoty kolor. Zasmażkę rozprowadzamy wodą, intensywnie mieszając, aby pozbyć się grudek. 
* Zasmażka III stopnia: Tłuszcz rozgrzewamy na patelni, dodajemy mąkę, podgrzewamy, aż mąka będzie miała brązowy kolor. Dalej postępujemy analogicznie jak podczas przygotowywania zasmażki II stopnia.

Gotową zasmażkę łączymy z fasolką. Całość gotujemy jeszcze około 10 minut, doprawiamy solą i pieprzem jeżeli jest taka potrzeba.
Fasolkę po bretońsku podajemy ze świeżym pieczywem.

Smacznego.







piątek, 3 lipca 2020

Bób w pomidorach z kalafiorem i smażoną cebulką

O tej porze roku chcąc przygotować obiad, warto korzystać ze świeżych owoców i warzyw. U mnie dzisiaj w roli głównej bób, który połączyłam z kalafiorem i pomidorami. Powstało pyszne, pełne aromatów i smaków danie, które gorąco Wam polecam. 
Składniki, których będziemy potrzebować:

  • bób świeży 700 g
  • cebula 2 sztuki
  • pomidory w kawałkach, bez skórki 1 puszka (400 g)
  • czosnek 2 ząbki
  • kalafior mrożony (różyczki) 450 g*
  • masło klarowane 2 łyżki
  • kostka wołowa Winiary 1/2 sztuki
  • sól
  • pieprz czarny mielony
  • suszone ziarenka chili 
  • parmezan (tarty) 2- 3 łyżki


* Kalafior oczywiście może być świeży, ja akurat nie miałam więc wykorzystałam zamrożone różyczki. 



Sposób wykonania:
Bób płuczemy, zalewamy wodą, gotujemy 15-20 minut od momentu zagotowania. Czas gotowania jest zależny od tego czy mamy bardzo młody bób, czy starszy. 
Domyślacie się zapewne, że młodszy gotujemy krócej. Ugotowany bób odcedzamy, czekamy chwilę i jeszcze ciepły obieramy z łupinek.
W garnku z grubym dnem rozgrzewamy masło klarowane. Rumienimy na nim cebulę pokrojoną w piórka oraz czosnek przeciśnięty przez praskę. 
Dodajemy pomidory, mrożonego kalafiora kostkę rosołową, wlewamy 200 ml wody. Całość doprowadzamy do wrzenia i gotujemy pod przykryciem 20 minut, do miękkości kalafiora. Warzywa doprawiamy do smaku solą, mielonym pieprzem oraz odrobiną chili. Gdy kalafior jest już miękki, dodajemy obrany bób. Składniki delikatnie mieszamy, podgrzewamy 5 minut.
Gotowe danie podajemy posypane tartym parmezanem.

Uwaga: Jeśli dodajemy świeżego kalafiora, należy go umyć, usunąć liście i głąb, następnie podzielić na różyczki. Dalej postępować tak, jak jest w przepisie.

Smacznego.






piątek, 20 marca 2020

Flaki po rzymsku


Zacznę nietypowo, bo czas w jakim się znajdujemy jest szczególny. 
Nazwa przepisu jeszcze kilka miesięcy temu kojarzyłaby mi się jedynie z pięknym czasem spędzonym we Włoszech.
Dzisiaj chcąc, nie chcąc kojarzy mi się z wielką tragedią jaka dzieje się w tym kraju. 
Szczerze, to jakoś trudno oderwać mi myśli od tego wszystkiego, zastanawiam się co będzie za tydzień, miesiąc.
Myślę, że wielu z Was ma podobnie. Jednocześnie żyję normalnie i mam nadzieję, że niedługo będę mogła spotkać się z moimi rodzicami i siostrzeńcem,
który mimo tego, że ma tylko 3 latka mówi: Ciocia i wujek nie mogą do mnie przyjechać, bo koronawirus.... Nasza rzeczywistość.
Tyle w temacie przemyśleń.
Czas na przepis, który pokazuje, że włoska kuchnia to nie tylko makaron i pizza, ale także takie pyszne, aromatyczne flaczki.

Składniki, których będziemy potrzebować:
  • flaki wołowe 1800 g (2 opakowania po 900 g)
  • cebula 1 szt (mała)  
  • marchew 1 szt (duża)
  • seler naciowy 3 łodygi
  • pomidory w kawałkach, bez skórki 1 puszka (400 g)
  • oliwa z oliwek 3 łyżki
  • czosnek 2- 3 ząbki
  • białe wino półwytrawne 250 ml 
  • kostka wołowa Winiary 1/2 sztuki
  • sól
  • pieprz czarny mielony

dodatkowo:
  • boczek wędzony 100 g
  • parmezan 50 g

Sposób wykonania:
Flaki zalewamy wodą 1,5- 2 litry, zagotowujemy. Gotujemy 20 minut, odcedzamy.
Po odcedzeniu flaczki przekładamy z powrotem do garnka, wlewamy białe wino, doprowadzamy do wrzenia. Gotujemy około 20 minut bez przykrycia, aby wino odparowało.
W tym czasie przygotowujemy warzywa.
Cebulę i marchewkę obieramy. Cebulę kroimy w drobną kostkę a marchew ścieramy na tarce o grubych oczkach. 
Łodygi selera naciowego kroimy na kawałki o szerokości 5 mm, natomiast ząbki czosnku w bardzo drobną kosteczkę.
Rozdrobnione warzywa, doprawione solą i pieprzem, podsmażamy na oliwie przez 5 minut na poziomie 7- 8 (indukcja), niemal cały czas mieszając.
Warzywa dodajemy do flaków, gdy wino już odparuje, mieszamy. Dolewamy litr wody i całość doprowadzamy do wrzenia. 

Flaki gotujemy jeszcze około 1,5 godziny na wolnym ogniu, pod przykryciem (lekki uchył). 
Po około godzinie dodajemy pomidory oraz kostkę rosołową i doprawiamy flaczki do smaku solą i pieprzem. 
Boczek wędzony kroimy na drobne kawałki, wrzucamy na patelnię i smażymy, aż powstaną chipsy.
Flaczki podajemy właśnie z takimi chipsami, posypane tartym parmezanem.

Smacznego.


poniedziałek, 6 sierpnia 2018

Mięsne klopsiki z ryżem zapiekane w kapuście, czyli uproszczona wersja tradycyjnych gołąbków

Smaczne i sycące danie, które możemy przygotować o wiele szybciej niż tradycyjne gołąbki.
Przepis zaczerpnięty z bloga
Słodko Słodka.
 
Składniki, których będziemy potrzebować:
klopsiki:
  • mięso mielone wieprzowe (u mnie z łopatki) 500 g
  • ryż (1 woreczek) 100 g
  • kasza manna 2 łyżki
  • jajko 1 sztuka
  • sól
  • pieprz czarny mielony
dodatkowo:
  • kapusta biała świeża  750 g (pół główki) 
  • marchew 3 sztuki 
  • cebula 2 sztuki (średniej wielkości)
  • koncentrat pomidorowy 1 słoiczek (90 g)
  • kostka rosołowa wołowa (u mnie Winiary) 1/2 sztuki 
  • woda  1 litr
  • maggi 2 łyżki

Sposób wykonania:
Woreczek z ryżem wrzucamy na lekko osolony wrzątek, gotujemy 20 minut od momentu ponownego zagotowania wody. Ugotowany ryż wyjmujemy z wody, pozostawiamy do wystudzenia.
Marchew i cebulę obieramy. Marchew ścieramy na tarce o grubych oczkach, cebulę kroimy w piórka.
Kapustę obieramy z wierzchnich liści, kroimy na połowę i drobno szatkujemy. Rozdrobnione warzywa mieszamy ze sobą w dużej misce.


Mięso mielone przekładamy do miski, dodajemy ryż, kaszę mannę oraz surowe jajko. Całość doprawiamy do smaku solą i pieprzem, wyrabiamy dłońmi do momentu, aż składniki
się ładnie połączą a masa będzie zwarta. Z ryżowo- mięsnej masy formujemy sporej wielkości klopsiki. Potrzebowałam kopiatej łyżki masy do uformowania jednego klopsa.


W naczyniu żaroodpornym układamy połowę mieszanki warzywnej. Po wierzchu lekko ją solimy i oprószamy pieprzem.


Przecier pomidorowy mieszamy z połową wody, która jest przewidziana w przepisie. Pomidorowym płynem zalewamy warzywa znajdujące się w naczyniu żaroodpornym. Teraz układamy mięsne kule, które przykrywamy pozostałą częścią warzyw.


Zagotowujemy pozostałą wodę, rozpuszczamy w niej kostkę rosołową. Wrzącym wywarem zalewamy wierzchnią warstwę kapusty z warzywami. Całość skrapiamy maggi.

Naczynie żaroodporne wstawiamy do piekarnika. Nasze gołąbki zapiekamy pod przykryciem w temperaturze 180 stopni przez 80 minut.


Uwaga: Z podanych proporcji uformowałam 10 dużych klopsików.

Smacznego.

sobota, 18 lutego 2017

Orientalny kurczak z warzywami

Smaczne i proste danie z drobiu, które dzięki wykorzystaniu mrożonych warzyw na patelnię Hortex staje się kompletne. Warzywa zawierają w sobie porcję ziemniaków, co jak się domyślacie, wystarczy aby zjeść coś konkretnego. Polecam :)
Składniki, których będziemy potrzebować:
  • podwójna pierś z kurczaka
  • mrożone warzywa na patelnię Hortex 1 opakowanie (700g)
  • pieczarki 300 g
  • świeża czerwona papryka 1 sztuka
  • cebula 1 sztuka
  • czosnek 3 ząbki
  • świeży imbir utarty na tarce 1 łyżka
  • sos sojowy 2 łyżki
  • sól
  • pieprz czarny mielony
  • czerwona papryka mielona 1 łyżka
  • mąka pszenna 1 łyżka
  • olej rzepakowy 2 łyżki + 1 łyżka
  • oliwa z oliwek 2 łyżki


Sposób wykonania:
Mięso myjemy, oczyszczamy z błon, kroimy w paseczki. Tak przygotowane obtaczamy w mące wymieszanej z mieloną, czerwoną papryką i odrobiną pieprzu.
Pieczarki i świeżą paprykę myjemy, osuszamy. Pieczarki obieramy ze skórki, kroimy na ćwiartki. Paprykę, po usunięciu gniazda nasiennego, kroimy w paski.
Mięso obsmażamy na rozgrzanym oleju (2 łyżki), po 2 minuty z każdej strony, zdejmujemy z patelni.
Dolewamy 1 łyżkę oleju i lekko przesmażamy na nim cebulę pokrojoną w piórka, czosnek przeciśnięty przez praskę oraz utarty imbir. 
 
W dużym rondlu rozgrzewamy 2 łyżki oliwy z oliwek, wrzucamy warzywa Hortex, mieszamy, smażymy 5 minut, w razie potrzeby podlewając 1/2 szklanki wody.
Następnie dodajemy pieczarki, paprykę, podsmażoną cebulę z czosnkiem, mięso drobiowe. Całość dusimy przez 5 minut, doprawiamy do smaku solą, pieprzem oraz sosem sojowym.
 
Smacznego.

Mój dzień z Hortex

środa, 23 września 2015

Fasola po bretońsku

Przepis popularny, zna go większość z nas. Przedstawiam mój sposób na fasolkę,
a właściwie mojej mamy. Ona zawsze tak ją gotuje, a że smaków domu rodzinnego się nie zapomina, to i ja tak gotuję.
Składniki, których będziemy potrzebować:
  • fasola Jaś 500 g
  • cebula 1 sztuka
  • kiełbasa podwędzana 400 g
  • boczek wędzony 200 g
  • marchew 1 sztuka
  • pietruszka 1 sztuka
  • czosnek 2 ząbki
  • majeranek 1 łyżka
  • sól
  • pieprz czarny mielony
  • smalec 1 łyżka
zasmażka:

  • mąka pszenna 3 łyżki
  • tłuszcz pozostały ze smażenia kiełbasy
Sposób wykonania:
Fasolę dzień wcześniej namoczyć na noc. Rano wody nie wylewać, gotować fasolę około godziny, po czym dodać marchew, pietruszkę. Wszystko razem gotować do miękkości "Jaśka", doprawiając do smaku solą i pieprzem.
W czasie, gdy fasola się gotuje przygotować resztę składników potrzebnych nieco później.
Kiełbasę i cebulę pokroić w kostkę, podsmażyć na smalcu. Boczek wędzony pokroić w cienkie paski.
Gdy groch jest miękki*, dodać do niego usmażoną kiełbasę, wędzony boczek, czosnek oraz suszony majeranek. Wszystko razem gotować jeszcze chwilę.
Na tłuszczu spod kiełbasy sporządzić zasmażkę III stopnia, to oznacza, że mąka smażona na patelni, musi mieć kolor dość mocno brązowy, dopiero wówczas możemy wlać na patelnię zimną wodę. Całość należy natychmiast energicznie wymieszać i doprowadzić do wrzenia. Następnie zasmażkę wlewamy do fasoli, mieszamy i gotowe.
 
* U nas sprawdzamy miękkość fasoli w ten sposób, że wybieramy jedną z nich na łyżkę i dmuchamy na nią. Jeżeli skórka łuszczy się, odchodzi, to znaczy, że fasola jest ugotowana.

Uwaga: Z podanych proporcji wychodzi około 4 litry fasoli.

Smacznego.


niedziela, 19 lipca 2015

Niedbałe leczo

Tradycyjne węgierskie leczo z dodatkiem cukinii i patisona.
Składniki, których będziemy potrzebować:
  • parówki wieprzowe 12 sztuk
  • cebula 3 sztuki (duża)
  • pomidory malinówki 6 sztuk
  • papryka żółta (igołomska) 1 kg
  • papryczka czerwona ostra 1 sztuka
  • cukinia 1/2 sztuki (dużej)
  • patison 1 sztuka
  • maggi
  • sól
  • pieprz czarny mielony
  • smalec 1 łyżka


Sposób wykonania:
Cukinię i patisona obieramy ze skórki, kroimy na kawałki.
Parówki kroimy w plasterki, podsmażamy na smalcu. Po chwili dodajemy cebulę pokrojoną w piórka, maggi, sól i pieprz. Gdy parówki i cebula są już lekko zrumienione, dodajemy pokrojoną paprykę, ostrą papryczkę, kawałki cukinii oraz patisona.
 

Całość podlewamy szklanką wody, gotujemy pod przykryciem przez 10- 15 minut. Jeżeli patison i cukinia są al dente, dodajemy pomidory pokrojone na kawałki.
Wszystko razem gotujemy jeszcze kilka minut. Przyprawiamy do smaku, podajemy ze świeżym pieczywem.

Uwaga: W moim przepisie do lecza dodaję pomidory w skórce, bo to taka wersja dla domowników. Jeżeli chcecie podać leczo gościom, lepiej pomidorki sparzyć i obrać przed włożeniem do garnka.

Smacznego.